Kłębek

Próbowałam połączyć jeszcze te dwa końce – jego i nas – rozmawiając, pisząc, prosząc. Bezskutecznie. Nie potrafiłam nas już związać.

On definitywnie przeciął naszą nić, zawijając swój koniec w kłębek i rozwijając go już w innym kierunku.

Już nic nie mogłam zrobić.

Zupełnie nic.

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.